stomia to nie koniec świata

Wpisy

  • piątek, 24 maja 2013
    • pozbyłam się już tego

      Pozbyłam się tego ale dalej pamiętam o tym że to miałam bo mam okropne blizy;/
      Ludzie nie załamujcie się to tylko życie mój wujek już to ma bardzo długo i normalnie funkcjonuje. Jak się tego pozbyła to mi czegoś brakowało... Wiem że to jest trudne.
      Bądźcie twardzi ja byłam i mi to szybko zleciało. Stomia to nie koniec świata.
      Nie można zwontpić w to że życie nam się kończy !

      Szczegóły wpisu

      Komentarze:
      (0)
      Tagi:
      brak
      Autor(ka):
      malaa12
      Czas publikacji:
      piątek, 24 maja 2013 21:25
  • sobota, 26 stycznia 2013
    • Już po wszystkim.

      Siema.
      Już wróciłam ze szpitala i jest wszystko ok.
      Mam nadzieje że już będzie cały czas wszystko dobrze tylko na początku miałam dożywianie po za jelitowe ale przeżyłam i jestem teraz w domu cieszę się że przeszłam przez to wszystko i mogę się cieszyć życiem. Nie musiało tak być ale jest myślałam że będzie gorzej i że nie uda się zespolić na pierwszym razem tego jelita ale jednak udało się i nie musiałam leżeć długo w szpitalu. :D Cieszę się bardzo i nie bójcie się tego ja się bałam ale nie ma czego  dacie radę to nie jest takie straszne wspierajcie się sam jak nie ma was kto wspierać ja dałam rade bo wiem że mam dla kogo żyć i z kim się cieszyć tym życiem ponieważ moja siostra ma synka i to dla niego się starałam nie pokazywać zmartwień. To dziecko jest pogodne i radosne i mi pomogło w najtrudniejszych chwilach :)
      Pozdrawiam i piszcie do mnie :D

      Szczegóły wpisu

      Komentarze:
      (1) Pokaż komentarze do wpisu „Już po wszystkim.”
      Tagi:
      brak
      Autor(ka):
      malaa12
      Czas publikacji:
      sobota, 26 stycznia 2013 10:51
  • piątek, 11 stycznia 2013
    • Witam

      Na początku chciała bym się wam przedstawić nazywam się Marta mam 14 lat.
      Chcę wam opowiedzieć jak to się stało że mam stomie.
      Pewnego razu już od paru miesięcy zaczął mnie boleć brzuch więc poszłam do lekarza by dowiedzieć się co mi jest więc poszłam do swojego lekarza rodzinnego, gdy poszła do lekarza to mi powiedział że mam hemoroida i powiedziała że jak mnie nie przestanie boleć to żebym przyszła po tygodniu to dostane skierowanie do chirurga. Więc miną ten tydzień i mnie nie przestało boleć więc poszłam do tego lekarza dostałam skierowanie i poszłam do chirurga, natomiast chirurg powiedział że to nie hemoroid i wysłał mnie na usg, jednak pan na usg powiedział że mam torbiel na jajniku 8cm i kazał iść do ginekologa. Co miałam robić poszła do ginekologa, lekarz ginekolog wysłał mnie z torbielem do szpitala do Puław, więc pojechałam do szpitala a ze szpitala skierowali mnie to poradni chirurgicznej. W poradni  pan chirur zadzwonił do lekarza do Lublina i dał mi skierowanie do Lublina do szpitala na oddział chirurgi i trałmatologi dzieci. Pojechałam leżałam tam 2 dni i lekarze stwierdzili że przewiozą mnie na oddział ginekologi operacyjnej na ul. Jaczewskiego w Lublinie. Tam powiedzieli że mam problem z miesiączką bo tak było, miałam 4 zabiegi w tym 1 bardzo poważną operację zależącej od mojego życia. Kiedy już miałam wychodzić okazało się że coś mi leci z fantomu więc poszłam do pielęgniarki i jej wszystko powiedziałam co mi jest ona poszła do lekarzy. Lekarz mnie wzią i zobaczył co się dzieje, na początku nie wiedział co jest ale potem jak zobaczyli to się okazało że muszę mieć operację, ja nie jestem pełnoletnia więc lekarz zadzwonił do mojego taty bo mama w tym czasie była za granicą jak lekarz już wszystko uzgodnił z moim tatą to mnie zabrali na blok operacyjny o 23 operacja skończyła się o 4 nad ranem więc operacja trwała 6 godzin. Jak się obudziłam po operacji wszystko mnie dolało więc byłam cały dzień na morfinie. Lekarz powiedział że nie było innego wyjścia i powiedział mi że mam usuniętą macicę bo już nie mogli  nic zrobić i że będę miała stomie co już wcześniej zobaczyła i tak byłam jeszcze tydzień dłużej w szpitalu, a już potem mnie wypuścili. Ta operacja była walką o to czy ja będę żyła czy nie jednak się udało i dzięki temu jestem ze swoją rodziną. Teraz idę na rekonstrukcję jelita i ciąg dalszy nastąpi już niebawem.
      Mam nadzieje że wam się podobało. Pamiętajcie stomia to nie koniec świata.
      Pozdrawiam

      Szczegóły wpisu

      Komentarze:
      (3) Pokaż komentarze do wpisu „Witam ”
      Tagi:
      brak
      Autor(ka):
      malaa12
      Czas publikacji:
      piątek, 11 stycznia 2013 18:47